Dżdżownica

O życiu
Czy to schemat czy już się zaczęło?
Dogonimy słońce w nocy
Zaradność chłopca bez butów
Domniemany król wypartych ras

Na łamach zobowiązań jego podopiecznych
Przepraszam jeśli nie spojrzałem
Doraźnie podlewam suchy grunt
Ciesząc się z ruchu dżdżownic

Pojmanych losem atmosferycznej loterii
Wywar z ujawnionego oświecenia
Spływa łącząc się z podstawą dawania wyboru

Przedrę się przez tą smugę
Mimo braku woli wolno nam Ci ulżyć
Kiedyś to wszystko się zmieni
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie