Odrodzenie

Egzystencjalne
płyną godziny, miesiące, lata
to samo niebo, twarze, zdarzenia
tylko mój wzrok bardziej wnikliwy
tylko mój głos bardziej stanowczy

cienie co kiedyś straszyły po ścianach
dziś ja ożywiam światłem, palcami
uciśnionego głos pełen skargi
niesie się dzisiaj krzykiem oprawcy

ci co nad ranem w bólach zrodzeni
z ulgą wieczorem kładą się w grobach
mój czas by pomścić duchy przeszłości
na prochach wojny pokój zbudować
8 0
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie