Jesienny spacer

Miłosne
Gdy idę alejką...
za ścianą deszczu
twoje okno

w purpurze skąpany kształt
odbija się od szyby

jego ręka naszkicowana ołówkiem
niedbale przedziera się przez liście
splecione oddechy nasycone czerwienią
kontrastują z krawędziami grzechu

odwracam wzrok
ku samotnym świerkom
5 2
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
Wyrzuć treś w nawiasie w tytule - daj pole czytelnikom
llukas13 13 lat temu
może i słuszna uwaga, dzięki:-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie