piąta pora roku

Tęsknota
odfrunęły nitki marzeń
niezauważalnie
jak lato

nie ujrzałam morza tego roku

nie spełnił życzeń
zaplątany w rozłożystą sosnę
jednorożec

drzewo splecione konarami
okazało się nie miłosną parą
lecz syjamskimi braćmi

aby przeżyć jedno musiało umrzeć

miałeś zapuścić we mnie korzenie
jak ja w ukochane morze

kołyszę w sobie tylko wspomnienie
niczym oddech fal

tęsknota wróciła wraz z babim latem
13 5
117 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Piękny wiersz. Pozdrawiam:)
karioka83 13 lat temu
Ano, szkoda biedroneczko, szkoda...Ale Ty i tak masz bliżej do morza niż ja...;)
karioka83 13 lat temu
Dzięki, ananke :) Miło mi to czytać.Pozdrawiam serdecznie :)
karioka83 13 lat temu
Witaj, Andrzeju :) Dziękuję także za ten poetycki koment do mojego wiersza, czyli Twój ,, komentarz* ;) Pozdrawiam
karioka83 13 lat temu
Dzięki wszystkim za zainteresowanie moja piątą porą roku... :) Pozdrawiam czytelników :*
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie