o zachodzie słońca

Miłosne
przyglądam się morzu w zadumie
srebrzyste fale uderzają w brzeg
nadziei
zwodzą liżąc mi stopy
łasząc się jak wierny pies
słucham ich oddechu jak własnego

morze o zachodzie słońca
jest pełne tęsknoty
czułości
samotne umiera do świtu

jakże jesteśmy do siebie podobni...
6 6
92 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
bardzo ladne i bardzo smutne.
ibis49 14 lat temu
bardzo ladne i bardzo smutne.
karioka83 14 lat temu
Dziękuję! :) Doceniam,że korzystając grzecznościowo z komputera jeszcze piszesz mi komentarz... ;)) Znam ten ból... Pozdrawiam serdecznie. Ps. Napraw sobie jak najszybciej ten komp, bo nic pogadać z Tobą nie można ;))
karioka83 14 lat temu
Dziękuję , dziewczyny! To dla mnie b. ważne, co piszecie... Pozdrawiam serdecznie :))
Wiktor Goriaczko 14 lat temu
bardzo, bardzo, bardzo - aż mi oczy zaszły łzamy ze wzruszenia - niejednokrotnie byłem świadkiem tej śmierci, a porównanie o falach liżących stopy jak pies / mój był niewierny / - bardzo świeże, jak bułeczki z piekarni o 5 rano! Pozdrawiam serdecznie!
karioka83 14 lat temu
No i widzisz, Wiktor, co ja z Tobą mam... ;)) Nigdy nie wiem, kiedy żartujesz, a kiedy mówisz poważnie... ;)) Chyba musimy poważnie pogadać... ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie