Moje JA

Moje JA nie jest sobą

uwiązana w swej tęsknocie

gniję w niespójności

nieobecność twoja wypełnia

mnie po brzegi



i to chyba samotność

ssie moje piersi

(brutalnie)

odbija się we mnie

wewnętrzny dysonans

(nawet ściany pobielały niemiłosiernie)

oskubana z przyzwoitości

dalej uprawiam moralny nierząd

myślami o tobie



moje JA popada w obłęd

uwalniając swoją histerię

topię ją w próżni



tu tylko (od)głosy kroków

pohukują w głowach

tu tylko sznur pielęgniarek

ucisza moją rozpacz

laboratoryjną strzykawką
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie