/I niby nie czekasz.../

I niby nie czekasz

a jednak masz nadzieję

- na wspólny posiłek, noc

już (nie)poślubną

błahe rozmowy i te całkiem serio

i ręce błądzące

za szczęściem z Twych marzeń

próg nieśmiałości

zwalczany wieczorem, gdzie

smutek palcami

wyczesze Ci

z włosów

i myśl

co twej dłoni kurczliwie się trzyma,

że może zostanie

(niż inni)

na dłużej...



uzbrojona w cierpliwość

siadam przy oknie



- może wystarczy mi

do pierwszego
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie