...Warszawo...

O życiu
nie tylko ty powstanie miałaś
też Gdańsk w trzydziestym dziewiątym
i w osiemdziesiątym też było
w którym wiele krwi się przelało - łez

nauczka ostatnia niech to będzie
by nadaremnie krwi nie przelewać
w szturmie ognia i nalotów bombowych
ona tak do życia potrzebna w tej chwili jednej

jednej w życiu w którym żyje człowiek
dość już jej przelano za wolność naszą
kombatantom dziękujemy i tym co niedożyli
dla dalszych pokoleń dla dzieci i wnuków
by kraj swój podziwiali za ich poświęcenie

a dzisiaj co - co mamy ponownie
niewolnikami się stajemy tułaczami
z utratą niepodległości utratą kraju
przez dywersję i sabotaż wielce uczonych
nic nie mamy tylko chińskie części i embargo

determinacja też jest nad niebem naszym
od źródła Wisła jest bezsilnie rdzawa
z rozpaczy by ktoś jej farby czerwonej
nie dolał i nie stała się rozpaczą
premedytacją niewnikliwej nauki

Warszawo o Warszawo
ci co przyszłość nam budowali
ze słyszanym trudem walecznym
dzisiaj to ty gubisz naród swój
pod obcy ustrój dając nas poniżając...

...Warszawo...

do czego zmierzamy?...
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
miałem kiedyś Warszawę 223, 2100 ccm, 77 koni ...ech!... :)
zyga66 11 lat temu
i w 100 koni nie dogoni :)
K
kaja-maja 11 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
ryty- jak to warszawa kiedyś szara i czarna,muchy były nawet w zupie,kiedy włoski maluch,wyciszenie miał,dzisiaj jak pisze zyga
100 koni nie dogoni bo 250 ma i turbo co wiesz ile daje w:):)
K
kaja-maja 11 lat temu
aj Eforo-dziękuję w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie