...ostatki...

dzisiaj tańce przebierańce
swawole bez ograniczeń
jadła tłustego wcinanie
na gorąco smażone,pieczone
solenie,wędzenie w zapachu
suszenie i kiszenie

wewnątrz pali rozlewanie trunków
na rozlegle głosy melodia kołysze
żołądki rozciągnięte jak worek treningowy
do księżycowej północy i po

lampy się kręcą cienie po drzewami
oddech głęboki łapiemy
oczy ku niebu wznosimy
organizm odtruć nam trzeba
po udanych zapustach
rozkosz skończyła się

przed nami długi post
wstrzemiężliwość każdemu się zda
by lepiej widzieć świat...

2012-02-21
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie