kim

kim jestem



nie wiem może niepotrzebnym

pyłkiem w powietrzu

albo jesiennym suchym

liściem na drzewie

lub garstką piasku rzuconą

gdzieś w dół na trumnę przyjaciela



kim byłam



radością ale coś we mnie umarło

coś pękło



co czuje



teraz nic szczególnego

nie nic nie czuje

chyba że do niego



kim był



ideałem człowieka

ideałem wszystkiego



co zrobił



odszedł i zabrał moją duszę

odszedł daleko



dlaczego



może potrzebował wolności

może litości kogoś innego



czy wróci



on raczej nie

ale ja go jeszcze zobaczę



i



i wybaczę
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie