życiorys

Egzystencjalne
rodzisz się nagi
bez skazy
skazany na dwoistość natury
z piętnem grzechu pierworodnego

droga
kierowana ideą systemu
najlepsi programiści puzzlami
wykładają program w głowie

ryty dłutem mózg
wiele masz bruzd

czym przyszłość przywita
gdzie nasze miejsce
gdzie topić cenny czas
gdzie piękno i dźwięki

ogłuszony człowiek
wiele niepotrzebnych spraw

nauka od najmłodszych lat

prasa mózgów trwa


ty
księdzem dobrze ci będzie
nie dopadnie cię nędza
makaron na uszy
wierne owieczki
myślą że Bóg Dobry mieszka w kościele
zawsze co niedziele
ty żołnierzem z bronią w ręku
nikt ci nie podskoczy
będziesz żołnierzem
na misje pojedziesz
zarobisz kilka złotych kul
rysy na szkle

ryty na mózgu

długie leczenie

świat się rozkręca
nasze i wasze kłamstwem pokolenia
nic się nie odmienia
jedynie przez przypadki

następuje
staż w korporacjach
gdzie szlif myśli
praca godzinami
czasu brak
dziewczyny trafia szlag
uciekają niczym kartki w kalendarzu
mając wiele do powiedzenia
czasem nogi na za piętnaście trzecia
trzymać długo potrzebą

narkotyki alkohol
w sieci szybki sex

godzisz się z wyjazdem w obce kraje
pompujemy kasę całymi dniami

biją naszych

niewolnicy tracą
czas
pieniądze
łatwiej wygodnie żyć skromnie

narzucony sztuczny styl
sztuczne żarcie

kał
zapach ten sam

osobiście i bezstronnie wkładam spodnie
zdobywam świat
podglądam gołębie
zazdroszczę im od lat swobody i przestrzeni

mieszkam czterdzieści lat
nie wiem gdzie moje miejsce
wszystko mam
jednak
czegoś brak

człowiek zaprogramowany do odegrania
swojej roli
świat się zmienia
zmienia idoli

ja ten sam wolny w klatce namiętności
3 6
77 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 9 lat temu
ta gołąb na wszytko z góry s...
ryty 9 lat temu
dupne to :p
Tekst nie zasługuje na wartość ujemną ;)
Plus!
jaropasztii 9 lat temu
Dzięki Żółty...
Livia 9 lat temu
Ja też się nie zgadzam...:) zasługuje na plusa
K
kaja-maja 9 lat temu
życiorys
urodziłem się nagi
szkołę ukończyłem
zawód zdobyłem
lecz niczego się nie tknąłem
choć język wyuczony mam
budową,twierdzeniem
z definicji Świat jest mój
tylko nie ja do Świata
choć ciało ubiorą nagi odejdę
w zatracenie albo szczęśliwy będę w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie