życie

O sobie
nie prosiłem o ból
doświadczam go

kto stworzył mnie

nie prosiłem się o świat
wczesnym świtem zaczerpnąłem pierwszy oddech
zmieściłem się w skali Ab-gara

nie czuję się potrzebny w świecie kłamstw
karmią mnie nienawiścią i współczuciem
ratują i dbają o osłabione bicie serc

pozostawiony sam sobie
odchodzę

w ciszy znajdę dom
pod lipą spocznę
w bezsensie skonam
skąpany w porannej rosie
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie