zielone lustro cz .3

Od siebie
wystarczy przetrzeć szkło
bym zobaczył twarz
owad co tańczył wokół lampy wyciągnął nogi
zapisane imię na szkle pokrył kurz

odeszłaś
z pocałunkiem naszych dni
po policzkach popłynęły
zimne łzy

oczy jak brylanty lśnią
zadrwiłaś
poczułem się jak głąb

chcesz wrócić odwrócić los

jest zbyt późno odłóżmy to
spotkają się dłonie
lustro zielone przyniesie nadzieje
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
gdy ćmy odchodzą,oczy jak brylanty lśnią bo tylko one do lampy lgnąw:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie