zielona herbata

Melancholia
smutne oczy mówią bardzo wiele
bólu nie skryjesz pod zasłoną zmarszczek
historia kaleczy rozpruwa rany wygojone
czasu nazbyt mało by wzbić się ponad szczyty
nigdy na szczycie zawsze w połowie

dobrze nam w kuchni na dole
stary stół biały obrus zielona herbata
pachnie spalona ziemią
cierniste głaszczę dłonie
uśmiech nade skromny

ciepło słów podaje porcję radości
szczerze rozmowa toczy torem
kot skulony mrukiem pieści
nikt tak jak ja nie wysłucha
efekt placebo uleczy

smutne oczy mówią bardzo wiele
bólu nie skryjesz pod zasłoną zmarszczek

zielona herbata wypita nasze życie upłynie
na dnie esencja kilka kropel których nikt nie wypije
cząstka nas gdzieś zakwitnie
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Bez nadmiaru tkliwości byłoby mocniej i wyraźniej.
bellaona 9 lat temu
Jeden z Twoich lepszych które czytałam. Pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie