ziarno i nienawiść

Od siebie
dobre ziarno
upadło na ziemię
okrył je wiatr pyłem drobinek
czarnej gleby

łza deszczu spadła na ziarno
spęczniało od nadmiaru piękna

wyrzucając w górę zielonobiały kiełek
począł się piąć ku światłu z nieba

dookoła spadły inne ziarna
porosły z nich chwasty
zagłuszyły spokój cudnego kwiatka
usechł z ziarna kwiat

rozmyty w proch pożarły go chwasty
lecz nastała susza
nie padał długo deszcz

zeschły się chwasty

jakiś ktoś wyrzucił niedopałek
zajęły się gorejącym ogniem
suche chwasty
pozostał szary dym i pył


kwiatek umierając zdążył wydać
jedno ziarno
by dobrem było jak on sam
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie