żal nocy

Melancholia
noc zaciąga zasłony
nie układa snów
szeptem mów
by nie zakłócić spokoju

w nas emocje gorące i wolno unosi czas
wszystkie zapomniane grzechy
nienapoczęte przyklejam na drzwiach lodówki

nigdy więcej przykrości wzajemnie przeżywać
być sobą nie inną osobą
utulić cię w białym szalu
zanucić nieznaną piosenkę zamruczeć
jak kot co nocą włóczy się po eternicie na dachu

każda nocą zasypiam z tobą
budzi nas świt ciekawy co przygotował w dzień niepewności
każdy świt inny zasypiamy podobnie lecz każdym razem inaczej

kochamy się czasu tak mało
nocy żal ona widzi to inaczej
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
mnie tam nie żal w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie