za siebie nie patrz

O sobie
myśli jak sztormy
na nic burze i cisza przed nimi
w sercach szkwał
przepędził miłość jak psa

poszarzały w popielniku popiół biel włosów

zbudzony świtem narodzony
idę lepszą drogą
niegdyś młodsi
lepsi piękniejsi jak świat
otwarci gotowi nienasyceni

jednak coś nie tak

kładą kłody pod stopy
czerwony żar i głęboki piach
znużeni wieczną walką

przepaści coraz głębszy sens
nie pozwolę przegrać
jeszcze jeden as

wyrywam cię ze snu
w rejs w jedną jedyną stronę

jedynie za siebie nie patrz

zostaw dom
uwierz w przygodę

i sens tego co niepoznane

za horyzontem będzie dobrze
wierzę w nasze słowa i bicie serc

wędrówką czas
zamknięty w źrenicach
popatrz na moja twarz
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie