za mało

nie wiem
nie umiem wyrazić siebie
zbyt mało słów ubogi język

w parku co za szczęście widzę ciebie
szukam w wyobraźni myśli złotej
biegnę do pracy na niby starcza mi

wolnym ptakiem bywam wyjadam słoninę i ziarna
dziobię kąsam czasem jak wąż jadowity

muzykiem nie jestem
gdy pisze przeszywają dreszcze
klawiatura instrumentem
pocieszam wytłumaczę
przeszkadzam żonie gdy serial męczy

leżę na tapczanie jak burek
odłogiem skupiam myśli do kupy

czasem nie wiem tak po prostu
zamknięty jak słoik ogórków kisnę w czasie
5 2
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
więcej spontanu ci trzeba Jaro;)
Pixie 11 lat temu
chciałoby się poczuć zew wolności...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie