z papierosem

Od siebie
całkiem sam
umieram z papierosem w ustach
obsypany płatkami kwiatów w zielonej trawie
leżę w parku ile tu ptaków

mogę odejść
jeszcze jeden wiersz
jeszcze kilka słów
łyk wody w ostatnią podróż

ciebie nie ma
ale jest nadzieja
na lepsze życie
wieczne
będę pierwszy
spotkam cię wśród wierszy

widzę światło
biegnę myślami
twoje włosy pomiędzy palcami

wyobrażam sobie
ciebie koło mnie

żegnaj
przywitam cię po drugiej stronie
teraz odchodzę

śpij spokojnie życia snem
papieros zgasł i gwiazda
5 3
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
coś mi tak pod Kaczmarskiego pasuje w:)
leopard 2 8 lat temu
coś mi tu fermentuje dziwnie... myślę że to skarpetki
nie prane
od...
to nie moje
więc nie mogę
bezbłędnie określić ;))
K
kaja-maja 8 lat temu
hahahaha leo - jeszcze jakby to była koszulka
POLO co nazywa się Tiszer
to bym zrozumiała
jak jedna strona pot wchłania
druga się wietrzy

ale skarpetki - hihihihi
wybacz zmieniam towarzystwo
choć też mówią
dom jest do chodzenia
a nie obuwia zmienianie

i chyba rację przyznasz
że uchylenie buta
jak rąbka spódnicy

nie ładnie to pachnie
wśród osób
którzy są ułożeni
i nigdy stopy
na piasku nie postawili
ale w tą samą wodę wchodzą

jeszcze by jej zaoszczędzić
to wiesz ty i ja
iż w gnojówce się nie myjemy
czy nawet kąpiemy

a jedynie co to
płyniemy w:):):)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie