z nadmiaru słów

Od siebie
włączam radio podają
trzęsie się Ziemia pod Włochami
ruskie u bram żebrząc o papierosa

w aucie nie mogę palić
a chciało by się

ktoś ważny zmarł
mnie to jak psa by pochowali
na autostradzie zgrzyt metalu pod Oławą
mam dość
śledzenia złych
przykrych rzeczy
komercyjnej nudnej muzyki
sami byliśmy zawsze sami

w domu spokój i opanowanie
córki i syn na swoich miejscach
przy tablecie komórce i laptopie
cisza zmieszana z klik klik

ściągam za ciasne buty
w końcu szczęśliwy
odpocząć od pracy problemów
które nie obchodzą obecnych czasów i wpływów

syn włącza na full Nirvanę
odjazd trzęsie się klatka D
mówię STOP nasiadom
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Zaliczam zamiast paska na TVN.
jaropasztii 9 lat temu
cie zjem nie powiedziałem ostatniego słowa ..cdn wierszyka ..pozdrawiam..
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie