nie pragnę nic więcej

O wierze
Panie prócz zdrowia
nie pragnę nic więcej
łyk wody ugasi pragnienie
ugasi nasze gorzkie słowa

na ustach śmiech gościem
w modlitwie utwierdzony
w twierdzy wiary wypełniony po szczyty
co ma być to będzie
nie jestem sam jesiennym liściem
co piękny upada na Ziemię
gnije potem

słucham słów Twoich słów
stoję wnet u bram
słabym ciało chore spragnione
dusza nie boi się

ogień serc płonie
zakochany w ludzkich troskach
słucham pomagam
nie płacz bracie
każdy ma los i tak każdy z nas ubogi
nie opłaca się napełniać skarbców

Panie prócz zdrowia
nie pragnę nic więcej
łyk wody gasi pragnienie
ugasi nasze gorzkie słowa
2
42 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
Zdrowie i tak stracimy wiec tak sie nie ma co do niego przyzwyczajac... swietny wiersz ...
jaropasztii 9 lat temu
ale trzeba dbać by żyć tu na padole..pozdrawiam Yaro..:)
ciezjem 9 lat temu
Nie ma co się ścigać z Kochanowskim.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie