wojenka kochana

Od siebie
karawany myśli
suną po synapsach piaszczystych

starałem się o dłoń robiłem spełniałem
kombinowałaś serce inaczej biło

czas mijał nieujarzmiony w duszy

poszedłem prosto za losem
odwróciłaś się swoją drogą idziesz

żołnierzem stałem się całym ciałem
nauczyłem się bronić spokoju ducha
z karabinem na ramieniu
opięty parcianym pasem

ciągle wierzyłem nadaremnie głupek ze mnie
po latach ujrzę bogatszą o kilka wspomnień

dziewczynę która wyśniłem wojenko kochana
walczę ostatkiem sił nie ma we mnie lęku
ostatnia kropla krwi maluję postać obrazem dni
pokój znaczy się walką broni granicy cicho śpij
6 4
72 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
to jak zabity zwierz śpię nie bojąc się w:)
Helen 11 lat temu
;)
doktorek 11 lat temu
Super pomysł!
jaropasztii 11 lat temu
Dzięki Helen .Pozdrawiam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie