poziomki jak sekundy

Natura
muzyka deszczu gra szerokim echem szumi las
po dzbanuszkach
na konwalii wisi ciężko rosa
po lancetowatym liściu powoli wspina się pająk
dokąd tkasz mój mały
chwilę patrzę na tę sztukę

spokój za serce ściska jak pięknie

zapach sosen udrażnia wiatr w płucach
zielenią upojony zamyka się w sobie
myślę o wszystkim co za mną co przed

szeptem ptaków nawoływania ciche
roztopiony jak lód wydaję się że znikam
chcę tu zostać na jakieś setki sekund

rozmajony wtapiam się w ekran przyrody
łączę się z zielenią zmysłami oswojony
rozszczepiony pryzmatem znikam w tej okolicy
cieniem zieleni upijam się smakiem poziomkowym
4
61 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
oddech natury zawsze gładko przyjmuję...:)) ale widzę Jarku że ty też taki dziki człowiek jesteś:D pozdrawiam cieplutko;)))
jaropasztii 11 lat temu
bo ja Helenko jestem z lasu ,człowiek z liściem na głowie,pozdrawiam:))
gizela1 11 lat temu
znam inne piękno ...phiii:)
zyga66 11 lat temu
czuję to jaro :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie