w kieracie

O życiu
wczesny brzask jutrzenki
budzi mnie coś do roboty
elektroniczna rzecz
wyznacza czas którego nie ma
nie istnieje

człowiek stworzył świat
urojenia
urajania
upajania
człowiek stworzył świat
urojenia
urajania
upajania

wstać trzeba gdy długo leżakuje bolą mnie plecy

czternasta jeszcze tylko nadgodziny
za które nie płacą dają wolne w dni płodne
których szukam w kalendarzu wspomnień

człowiek stworzył świat
urojenia
urajania
upajania
człowiek stworzył świat
urojenia
urajania
upajania

wstać trzeba gdy długo leżakuje bolą mnie plecy

wracam do domu samochód znów zgasł na światłach
robi mi łacha że mnie wiezie
na autobus nie mam
żona zabrała portfel jaka szkoda
idę z buta to tylko drugi koniec Krakowa to tylko dwadzieścia kilometrów do wieczności odpoczynku wypicia kilku drinków

urojeni o krok
do upodlenia
do wariacji dziwnej narracji
kopulacja co stacja
wszystko się wzrusza rusza mnie to nie rusza
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie