usycham

Od siebie
usycham
na pustkowiu wśród tłumu
usycham powoli
czuć starym drzewem


gdybym nie wydał owoców
kto zapaliłby świeczkę


kiedyś
im więcej ich
tym więcej świeczek
zapłonie

nastąpią te dni
niecierpliwie czekam
kto wie
wsłuchuję się w podpowiedź

gdzie ona
pani z kosą


skosi mnie
jak kosi kłosy żniwiarz
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielka sowa 8 lat temu
gdzie ona
pani z kosą


skosi mnie
jak kosi kłosy żniwiarz


tak śmierć była przedstawiana juz trzy tysiące lat temu,
wiec twoja pani z kosa to banał nad banały
nie używaj czyjś metafor, porównań

znajdź swoja dykcje poetycka, bądź twórca a nie odtwórca i grafomanem.
Odnoszę wrażenie, ze ty w ogóle nie czytasz żadnej poezji tylko piszesz i piszesz po trzy wiersze dziennie. Lepiej by bylo, żebyś czytał jeden wiersz dziennie i jeden pisał na tydzień.
jaropasztii 8 lat temu
bez sensu jest twój komentarz po co te nerwy sama jesteś ciul i grafoman złośliwa baba
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie