u nas we wsi

O życiu
poszarzały pola bezkresne
pastwiska szare jałowe
brudna woda w rowach sączy nadzieję przez groblę
psy ujadają głodne z nienawiści
ile to złości zerwane z łańcucha niebezpieczne

zimno przeszywa dreszczem
rozpięty kaftan brudny sweter
szaro brudno beznadzieja jutra
mam dość wyczekiwania
może wiosna przyjdzie ciepła
bocian na gnieździe stanie
uspokaja to klekotanie

cały czas w koło to samo
nakarmić napoić i doić trzy razy albo i więcej
żadnej przyjemności
w nocy żonie się nie chce
mówi ogól się stary wieprzu

krowy maja paszporty jadą do rzeźni
syn w Anglii myje talerze Józek na rencie
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 10 lat temu
a sroki jusz gniazdo zmaystrovały voglle
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie