szyfr

O szczęściu
zapadam się w głębokim śnie
płynie księżyc blady od wzruszeń

noc przechodzi w dzień
miesza się z promieniami

znika szybko szczęście

patrzę przez szybkę
wzory maluje mróz
próbuję odczytać szyfr

sen zmęczył mnie

ostatni dzień będzie pierwszym
noc rozgości się w sercach jak gość przy stole
odpłyniemy stąd na dziki ląd
zbudujemy nowy dom
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie