szansę sobie daj

Od siebie
rzucony kamień w otchłań depresji
nie sięgnie dna jak problem
nie spocznie dopóki
nie spadnie gdzieś na dno duszy

wyjdź z cienia serce miej otwarte
wsłuchaj się w rytm idź przez dzień
ludzie dobrzy pomogą zrozumieją
nie tkwij w głowie sam
przepędź lęk przed nieznanym

niedobrze samemu w pokoju szarym od natłoku myśli
uśmiechnij się choć przez łzy
powiedz jedno dobre słowo
nie unikaj spojrzeń idź przez dzień

nie jesteś sam znam kilku oni też ciebie potrzebują
słońce deszcz dla złych i dobrych
walcz świat kocha cię

szansę sobie daj obiecaj że skrajność nie jest dobra
na krawędzi ty i ja strach niech boi się
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...tu jest myśl, jaro :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie