stygmaty

Od siebie
zbawić świat
dzisiaj nie kocha mnie nikt
jutro zapomną kim byłem
zwiędły kwiat płonie

na dłoniach stygmaty owijam w szmaty
sączy się krew
ciemne barwa

znaczę ścieżkę ku zbawieniu
podziel się jutrem

czysty przenikam przez pryzmat
kolorami tęczowych spojrzeń

kim jestem stygmaty przypominają dziś
wstawią kolejny przydrożny krzyż
jutro będzie bezpiecznie
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie