czekałaś

O przyjaźni
twoje oczy napełnione kroplami smutku
usta kamienne drżą w milczeniu
serce oplecione strachem
krwawi krwawymi łzami
napięte żyły na przedramieniu

czekałaś
w deszczu gęstym jak dym

nie pojawiłem się w miejscu
gdzie indziej walczyłem z myślami

uciekł pociąg do Kasi

uciekłem przed całym światem
zmienił mnie świat
świat pozmieniałem

napisałem kartkę z zaświatów
pozbierałem myśli w garść wspomnień

słowo kocham na dłoni podaję
kochać cię nie przestaję
Bóg zesłał ciebie jak anioła
pokochałem świtem
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie