rozstanie (1995)

O sobie
nie jesteś wesoła nie śmiejesz się jak dawniej
dlaczego mokre krople moczą oczy
wszystko moja wina
dlaczego wciąż to pytanie dręczy
że właśnie ciebie spotkać mi dane
przeznaczeniu nie podołałem

cierpię czekam odwróci się karta
przytul sekrety otrzyj mokre policzki
konie będą się pasły
trawy będą rosły i usychały
ptaki nam zaśpiewają

płakałaś masz problemy
twardą bądź walcz
szukasz miejsca by spocząć dąż do celu
kilka dziwnych chwil zimno nam

gdy patrzę jak płaczesz
wycieram krople kochałem
czas ominął nas tak szybko
nie umiem tego nazwać
zapomniałem twojego imienia

co nas łączyło nie wiem
odchodzę żegnam się w zatrzymanej kropli czasu
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie