przebudzenie nocy

Miłosne
okryj namiętnością
pocałuj ze szczerością serca

duch radosny tej nocy
zbudził zmysły do miłości

nie odchodź jak chwila
w odmęt wieczności

zapisz na kartce imię
bym wiedział o kogo swoje modły wznosić

w oczach
ponad nami już tylko niebo
stąpamy po obłokach wzrokiem

odmierzam czas zatrzymany w ciszy
nadchodzi myśl spokojna jak sen
przejrzysta rosa drga chwilą
dotyka jak pot po skroni
1 4
47 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 10 lat temu
fajny od 3 strofki..... czy stałoby się coś gdyby pierwsze dwie nie istniały? :):):)
jaropasztii 10 lat temu
wybredna jesteś ..
Helen 10 lat temu
a ty mi wybaczysz...;) chyba
jaropasztii 10 lat temu
wybaczam ...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie