powroty nawroty

O sobie
idą parami nie co dzień
przenikają neutrina spokojne chwile
lęki i fobie
leki z apteki nie mają odpowiedzi
idę nakręcony lub ze smutkiem w oczach

odchodzi każdej nocy
rano powraca depresja pije ze mną kawę
nie kocham jej bo po co
rozumie wie o co kaman

wyjdę z siebie pójdę drogą prostą
wystawiany na próbę zatrzymany jak na chodniku znak
słoneczne dni są optymizmem napełniają ducha
świadomy lęku umieram w sobie

jak można żyć dumnie bez wkrętów
szukam odpowiedzi przechodniu podpowiedz
0 1
12 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
terminy psychologiczne jak-- depresja.......nie sięgają poezji...........a melancholia znów brzmi histerycznie.........jak mdlejące hrabianki:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie