po strunach ciszy

O sobie
podzielona ułamkami
ulotnych chwil

nie przemija

wydziera myśli
rwie z kopyta w samotną piaszczystą drogę

wyrwij się zaraz nim zginiesz nieświadomy istnienia

głębi wiecznie wolnej od nienawiści
szelest liści przecina membrany

drga struna wierszy
w głowie poety zagubionego w świecie myśli
na granicy obłąkania

on nie zna innej ciszy
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ładne słowa, ale zamknięte w całość jakości nie dają. Wytłumaczeniem tu chyba jest pisanie na ilość, a nie na jakość.
jaropasztii 10 lat temu
piszę bo lubię ,nie chodzi tutaj o ilość ,dziele się myślami ,przeżyciami ,obserwacją.nikogo nie obrażam i robię to z dobrego serca.twój minus jest lepszy od stu plusów.pozdrawiam....)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie