oszalałem wybacz mi

O sobie
oszalałem
wybacz mi

twój punkt to nie tylko G
gdy zgłębiam myśli
głęboka noc
śnisz
obok ktoś tuli cię
wybranek życia lub owoc miłości

nie wiem jak to jest
gdy
tyle lat bez ciebie
zasypiam czasem bardziej niż częściej
zimno przytula do szarej ściany
miejskie kolory
ulubiony to kolor kostki brukowej

wyklejone wymazane obrazy
braterstwo i nienawiść miesza się

ciebie nie ma

no chodź ze mną do parku
moja baby śnij
zgłupiałem od tych niewyjaśnionych słów

gdy nasze dłonie zejdą się odlecę jak najgłębiej
spotkajmy się w piątek jak
wtedy w latach dziewięćdziesiątych

po latach
po chwilach pełnych niepewnych myśli
zatrzymany niepogodzony
oswajam się w nowym miejscu
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
słucham i słucham
twoja oszalałość
dobrze wie gdzie mam punkt G
na uszach w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie