nie wytrzymam

O życiu
k ur wa nie wytrzymam
z pokolenia na pokolenie te same nazwiska
tego samego podmiotu
te same gęby z jednego drzewa jak owoce
powielają nieprawdziwy obraz świata w tym mieście

gorzej na wsi ksiądz prosi o wybaczenie wrogom
ile można dać się w d u p ę kopać
k urwa nie wytrzymam wsadzam palec głęboko wąchaj ch uj u

dość paranoi dość wychwalania
módlmy się w domu
żyjmy w zgodzie żyjmy w prawdzie
mam dość ochłonąłem

przyjdź do mnie porozmawiać
nie chce walczyć ale wyjścia brak
sprzedają
sprzedany z ziemią
Banki kupują nas
co z naszym krajem
czy będziemy szprechać może gaworit

Polsko budzimy się

chwyć za wszarz tego za biurkiem
nierób nie zna zgody
sztywne zasady
w du pi e grzebie i popija kawę już szóstą

w świecie nierealnym
napić pozostało się wódki resztówki
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 10 lat temu
Bardzo lubię Twoje wiersze. ...ale to przemilczę
K
kaja-maja 10 lat temu
Polsko budzimy się' lepiej później się obudzić niż nie budzić się wcale
jaropasztii 10 lat temu
cyfry pomyliłem ,dzięki Mystique .po prostu nie wytrzymuję .pozdrawiam..
a co do milczenia to ono właśnie jest złotem .pa
Ewa Hulak 10 lat temu
Polacy się obudzili,
trzeba żeby nie było u Nas czarnych
piątków......,trzeba mięć historię, a nie będziemy tylko
zbiorami....
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie