ostatki

O sobie
usycham czasem z jesienią
jak liść na ścieżce
nieładny niepotrzebny

skronie pobielały
z babim latem pędzę lasem
to kora to krzaczek
zaczepiam z sił opadły

zbieram kasztany
zbrązowiały cały
cera trupioblada

podparty na pniu siadam
myślę nie wiem o czym
wszystko przeminęło
pozamiatam z wiatrem
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
jesień zaczyna gnębić, bo niesie pustkę, nawet jej uroki nie cieszą...:p
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie