nuda rodzi się w hip hopie

Od siebie
nie mieszka Bóg
w betonowych blokach
przy klatkach stopień

w domofonach głos świadków Jehowy
drżący przypomina o końcach świata

on jednak nie nadchodzi

w sercach robak toczy
alkoholem zamroczony

w oknach słabe światła gasną
naciągają zasłony nocy

opadają ręce spracowane

szukamy miejsca
szukamy siebie

na krześle anioł usnął
za szklanym ekran
czas na reklamę

zapadam się w twój dotyk
zanurzony widzę ludzką
krzywdę co nam po nim

zbudzić się rankiem
lepszym nowym
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie