niewyspany

Melancholia
po cudownej nieprzespanej nocy

rano mówiłaś że kochasz
wraz z obiadem przestajesz

odwracasz twarz
nie patrzysz w oczy

mówisz nienawidzę
masz błędne oczy

zmarszczki odliczają czas
w sercu kamienie kruszą miłość

odchodzę daleko
nie szukaj
nie pytaj
nie błądź

odnajdę szczęśliwy dom
usiądę na progu by spocząć
dość
krytyki złudnych słów
dość
przeprosin by dalej krzywdzić


rano mówiłaś że kochasz
wraz z obiadem przestajesz

wystarczy mi
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie