nieuchwytny

Od siebie
od narodzin po ostatni oddech
płynie pełza mknie w przestrzeni

ognista kulą w duszy młodej
starej pieśni nasłuchuj
ukrytej prawdy

jak kochać ciała gdy takie mdłe
czuć je popiołem węgle w oczodołach

piękno jest w środku nie ma dna

bogacimy się o kolejne zmarszczki
dyktatura ciałem obalona czasem
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie