nie rób sceny

O śmierci
czasami daję w palnik
czasami zapalę skręta

pytam czy warto

życie pędzi samochodem
niewiadoma za zakrętem

fałszywi ludzie
czekają na błędy
pełni przekrętów
piękne auta makijaże

na twoim czole pot
kładziesz kolejną kostkę
wypłatą cienką
opłaty i dwa piwa
na to cię stać

oni nas nienawidzą
świat jest dla bogaczy
świat niewolników to my

ruszaj na sztorc z kosą
i tak nie wygrasz
to jest rebelia
powstań jak dzień po mroku
odbierz co się ci należy
trzeba tak niewiele ku i złodzieje
6 3
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak w palnik to gaz,jak w usta to ropniak mdli,choć na deszczówce dobrze jedzie,z dobrym hamulcem też do rowu wjedzie,po winnych jabłkach też wykaże 0,2 i pół,goździki smaku nie zatrują jak głupie łapanki na ustnik co więcej chorób daje jak niewolniczy stan w który czasmi wpędza się ten co swoich ust nie nastawi w:):)
zyga66 11 lat temu
dobrze pojechałeś Jarek :P
Helen 11 lat temu
Ja za Zygusiem:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie