nadejdzie taki dzień

O sobie
kiedyś przestanę się bać
patrzą na mnie jakbym był nie stąd
dokąd drogo prowadzisz
gdzie zatrzymam wzrok

biec zroszona łąk i nie od łez
zrywać błękit niezapominajek
czerwienią maków zawstydzać dzień
uciekać przed cieniem
łakomych nienasyconych wejrzeń

kiedyś nadejdzie czas który skończy bieg
jak pociąg na dworcowym śnie
idąc ulicą nie lękam się
muzyka na sen na ból na trend

włosy dotykam jedwabne
pachną nieskoszonym sianem
nabieram powietrza płuca pełne ciebie
miłość zakwitnie zawsze wiosną
odejdziemy w zapomnienie
mówić o nas będą kamienie
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
nie tylko kamienie, pozdro
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie