szelest

Natura
słowa otuchy
strumień
szybki głuchy
tłoczy wodę gór
potężne szczyty

mgły spowiły dolinę

zielone lasy
pachną olejkiem sosny
wspięte na zboczach
niskich trawy szum

owieczki
cichy bek
koźlątek szept
potulne małe jakże zadbane
przez czas wspomnienia sprzed lat

szlak prowadzi mnie na szczytu gniew
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
ładnie w:)
J
bardziej trzask:) bo żeby to normalnie przeczytać trzeba połamać zęby) każda linijka jest o innym stanie uczuć. gdybyś tak tego nie pomieszał to można by twój utwór jakoś zinterpretować:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie