na drugą stronę

O sobie
podaj dłoń chwyć mocno
prowadzę cię nad przepaścią przez bagno
na dole grzech miesza się z ziarnami dobra

dziwne czasy

kto wyłączył światło koloru zielonego
pragnę przejść na drugą stronę tego lepszego

nie rozumiem kilku rzeczy
nie umiem wytłumaczyć pogoni za groszem

reszta emocji przebija kości do drewna
ból nie wystarczy nie unikaj cierpienia

pojawiła się wizja proroków i partaczy
wróżka wszystko ci wytłumaczy
teraz przy fortepianie zaczynam
solówka płynie przy tanim winie
czysta chemia idę w dobrym kierunku na pamięć
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
na fortepianie można się całować nawet
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie