marnie to widzę

O sobie
weź się w garść
bez zbędnego zaniedbania
w dłoni ściśnij garść ziemi

z niej się rodzimy
jak drzewa trawy
wszystko co lata
skacze ucieka

zapomnij o gniewie

nie mów że ktoś zgromadził wiele
będzie miał jeszcze więcej
przyda się nie zepsuje się

pisze wiersze za darmo
bo kto by za nie zapłacił

wskazówki się kręcą
po tarczy
zegar stary na wieży
ktoś go nakręca
bym z tobą pędził
od dzwona do dzwona

uciekają latka dzieci rosną
cała twarz w zmarszczkach
mam to w tyle idę szukam
wyczekuję przed drogą
dokąd zmierzam nie wiem

coś się zaczyna dziwnie
wyczuwam palec nosem
widzę wiele niedobrego
złe u szczytu rośnie
nabiera barw naciąga

wyczekuje słów nadziei
lepszym być pokazać
prawdziwą twarz starca

w głowie karnawał myśli
bombarduję duszę by wyjść
na zdrową stronę dobrze mi
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie