mam dość

omija mnie świat
omija kilka spraw
niewytłumaczone rzeczy
pustka słów
samotna otchłań otacza

ból głowy

jeden zastrzyk jeden strzał
nie ma nas światło zgasło
nie wytrzymam nie potrafię wyhamować

nie pomoże dobry Boże

na ławce w parku twarz w lustrze postać
nie poznaje ludzi nie wiem czy to ja
jadowity świat na sam dół zepchną czas
nie mam szans zmarnowałem kilka
nie odpowiedziałem na list

kochanie spotkasz mnie gdzieś daleko stąd
ulica dom dworzec wielki schron
kilka dusz zbłądziłem wśród nich
nie ma miejsca dla mnie jedynie
gdzieś daleko stąd jest taki dom

wymyśliłem ciebie na szczycie podajesz mi szklankę wody
antidotum na ból na głód
wyrwij mnie w podróż donikąd oby jak najdalej
sami damy radę wypłynąć na powierzchnię na suchy ląd

mam dość iskra miłości tli się tli
w sercu grzechem
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie