kwiaty na poddaszu

Przemijanie
w pokoju na poddaszu
przekwitały nadzieje wspomnienia
promienie słońca małym oknem patrzyły
czas zamykał trzaskał drzwiami

każdego poranka samotny staruszek
spoglądał w lustro patrzył jak w historię

herbatę pił
palił fajkę siwy dym
wypełniał zapełnioną hiperprzestrzeń

świeży zapach dębowych mebli

siadał przy biurku
czytał pisał listy

wyczekiwał listonosza co parę groszy
zawsze pierwszego przyniesie

kukułka postarzała
czas się spóźniał
zegar wymagał naprawy dziadek zbyt stary

z każdą chwilą umierał cofał wskazówki
chwytał dzień póki sił
laska podpierała jak punkty trzy

nie znał nikogo może nie pamiętał
cieszył się gdy ktoś go odwiedził

zostaną po nim kwiaty na poddaszu
puste koperty listy nie wiadomo do kogo
wiem że żyje w świecie innych barw
5
66 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...smutny, ale dobry tekst jaro...pozdrawiam :)
jaropasztii 11 lat temu
dzięki:)
Helen 11 lat temu
piękny...chwyta za serce... :)pozdrawiam
niebiesko 11 lat temu
obrazowo :) staruszka widać, i słychać stukanie laski, co podpiera. I prawda, smutno się robi na myśl.
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie