ktoś

O życiu
na skrzypcach ktoś
wygrywa moją bezdomność

zanurzony w amoku
nietrzeźwy z paprochem w oku

wynurzam się na dzień słoneczny
jak twoja twarz gdy byliśmy razem
tamto lato pamiętam nie zapomnę

nie potrafię się odnaleźć
szukam siebie w parku
widzę w ciepłej kałuży
lepszy sen
ktoś wyciąga rękę
podnosi mnie
dziękuję nie trzeba
sikam koło drzewa

nie jestem taki
choć wrażenie takie mam
jakbym był na świeci sam

tłum wokół słowa magii
nie zwracam uwagi

bawi mnie sytuacja
życie to akcja
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie