na wagę złota

Od siebie
za plecami o nas głoszą
jakby byli lepsi
kradną naszą godność
honorowy człowiek nie słucha
puszcza bokiem mimochodem
głupi klaszcze cieszy
karmi się bólem niemota

spływa pomnie jak po kaczce
mam zdanie na sprawy
których nie zrozumiesz
choćbyś znał o mnie prawdę

zamykam głęboko w sobie
strachy fobie wizje
wywalone na telewizję
odpadam w piątek
na weekendu początek

kochanie bądź ze mną
każdego dnia do końca
wypijemy herbatę
zielonej nie trawię
mówię od razu

nasze dzieci diamenty
oczkiem w głowie
dobrze mówię tobie
zakochany kocham
nasze kwiaty

kwitną jabłonie
jabłka spadają na głowę
Newtona

wymyślę coś na ploty przy płotach
ile waży z jaką siłą uderza głupota
wystawię teatr publicznie wygłoszę
kokoszki do domu jest robota
zważyć ile waży wasza prostota
0
21 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
'prostota' waży tyle co prostata
od bromu PO wiagrę
w chorobie raka
gdzie tylko nieoficjalne rozmowy
stwarzają ploty ujmując innym godności w:)
D
donata 4 lata temu
jaro dwa miesiące mnie z wami nie było i znowu mnie do wysyłasz zważyć prostotę? a co to jest twoim słowem ?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie