koń

Od siebie
ze skwarkami chleb
ostygła ciemna herbata
osłodzona czubate łyżki trzy
pojedzony osuwam się we śnie

praca się odwlekła na potem

opasły pełny zwierz
żona wypożycza mnie
do roboty śle jak list do skrzynki
na plecach nie pisze że ja to koń

przecież wiem nie odmawia się kobiecie
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
na pewno dba o ciebie,żeby sadełko się nie zawiązało-fajny ten wiersz z podobaniem:pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie